Upięcie Włosów
Upięcie włosów dobierasz do długości, gęstości i kształtu twarzy. Sprawdź, jak długo ma się trzymać i co robić krok po kroku przed lustrem.
Jak dobrać upięcie do długości, gęstości włosów i kształtu twarzy?
Dobierz upięcie przede wszystkim do tego, jak długo ma się trzymać i jak czujesz się w nim przez cały dzień. Długość i gęstość włosów, kształt twarzy, dekolt i planowany czas noszenia to cztery rzeczy, które według fryzura.info.pl warto sprawdzić, zanim zaczniesz upinać.
Zacznij od tego, ile masz włosów. Według fryzjerzy.pl włosy średniej długości upniesz sama w warkocze, koki i końskie ogony, a przy dłuższych najważniejsze są trwałość i komfort noszenia. Gęste włosy łatwiej utrzymają kształt, a cienkie szybciej się rozpadają, dlatego przy nich postaw na teksturę.
Objętości nie zbudujesz na gładkich, świeżo umytych włosach. Suchy szampon albo puder teksturyzujący dają lepszą przyczepność, nawet na czystych włosach, a lekko falowane pasma trzymają luźnego koka mocniej niż proste. Przy luźnym upięciu z kokiem właśnie nadanie włosom faktury decyduje o tym, czy fryzura przetrwa dzień.
Kształt twarzy rozgrywasz wysokością upięcia. Wysoki kok lub kucyk optycznie wydłuża sylwetkę, a niski kok skupia uwagę na szyi, karku i linii ramion. Jeśli chcesz podkreślić szyję, wybierz niski kok. Jeśli chcesz dodać sobie wzrostu, idź w górę.
Do tego dopasuj dekolt i okazję. Bogato zdobiona sukienka lepiej wygląda w parze z prostym uczesaniem, a przy prostej kreacji możesz pozwolić sobie na bardziej efektowne fryzury z opaską albo spinkami. Prosty niski kok sprawdzi się od spotkania biznesowego po codzienną stylizację.
Pamiętaj o skórze głowy. Ciężki kucyk noszony wysoko przez wiele godzin może powodować napięcie, a zbyt mocne naciąganie i ciasne wiązania sprzyjają łamliwości włosów. Luźne upięcia włosów są tu bezpieczniejsze, bo gumka i wsuwki trzymają je bez ciągnięcia skóry.
Przy najbliższym upinaniu wybierz jedną z tych fryzur, spryskaj włosy suchym szamponem i sprawdź, jak upięcie wygląda po kilku godzinach.

Od czego zacząć upinanie, żeby fryzura nie opadła po godzinie?
Zaczynasz od włosów, nie od gumki. Luźne upięcie trzyma się tylko wtedy, gdy włosy mają w sobie trochę tarcia. Świeżo umyte i wygładzone odżywką włosy są śliskie, więc kok rozjedzie się po kwadransie.
Wystarczy, że spryskasz je suchym szamponem albo wklepiesz odrobinę pudru teksturyzującego, nawet na czyste włosy. Wtedy pasma łapią kształt i nie wysuwają się z upięcia.
Kolejność ma znaczenie. Rób tak:
- Przygotuj włosy: suchy szampon albo puder teksturyzujący, rozetrzyj przy nasadzie.
- Delikatnie zmierzwij je palcami, żeby nadać objętość i fakturę, zamiast czesać na gładko.
- Zbierz włosy w luźny kucyk przezroczystą gumką, nie ściągaj go mocno przy skórze.
- Skręć kucyk wokół gumki i podepnij końce wsuwkami, zostawiając kilka luźnych pasm przy twarzy.
- Popraw całość palcami, a wystające kosmyki zabezpiecz spinką albo mgiełką lakieru.
Nie naciągaj włosów na siłę i nie wiąż ich ciasno. Zbyt mocne ściągnięcie sprzyja łamliwości i osłabieniu, a przy okazji widać napiętą skórę przy skroniach. Ciężki kucyk noszony wysoko przez wiele godzin też potrafi dać się we znaki.
Luźny niski kok sprawdzi się na co dzień i na spotkanie, a wysokie upięcie z wypełniaczem wydłuży sylwetkę, gdy wybierasz się na większe wyjście. Zanim wyjdziesz z domu, przejedź palcami po całej fryzurze i sprawdź, czy nic nie ciągnie.
Jak zrobić luźny kok krok po kroku, kiedy włosy są śliskie i świeżo umyte?
Świeżo umyte włosy są śliskie i kok się rozsypuje. Zanim zaczniesz upinać, przygotuj teksturę. Sięgnij po suchy szampon albo puder teksturyzujący, nawet na czyste włosy. Pasma będą miały lepszą przyczepność i łatwiej utrzymają kształt.
Drugi warunek to objętość i faktura. Jeśli włosy są gładkie jak szkło, spryskaj je i przeczesz palcami, żeby lekko się uniosły.
Do dzieła potrzebujesz przezroczystych gumek i wsuwek. Nie potrzebujesz profesjonalnych narzędzi fryzjerskich, wystarczy to, co masz w szufladzie.
- Zbierz włosy w luźny kucyk na wysokości, na jakiej ma siedzieć kok. Nie zaciskaj gumki zbyt mocno, bo ciasne wiązanie naciąga włosy i sprzyja ich łamliwości.
- Skręć kucyk wokół gumki i uformuj z niego kok. Nie staraj się, żeby był idealnie gładki, drobne nierówności dodają mu charakteru.
- Wypuść przy twarzy kilka miękkich pasm. To one odchudzają upięcie i nadają mu swobodny wygląd.
- Podepnij luźne końcówki wsuwkami, wbijając je wzdłuż koka, a nie na wylot.
- Na koniec spryskaj całość lakierem do włosów, żeby utrzymać kształt.
Ten sam niski kok wystarczy przypiąć ozdobną spinką, a zamieni się w elegancką fryzurę na większe wyjście.
Które upięcia sprawdzą się na co dzień, a które na wesele i większe wyjście?
Zacznij od tego, po co w ogóle upinasz włosy. Luźne upięcia włosów sprawdzą się i na co dzień, i na wieczór czy większe wyjście, więc nie musisz trzymać ich wyłącznie na specjalne okazje.
Do codziennych stylizacji wystarczą przezroczyste gumki i wsuwki. Według Wizaz.pl takie upięcia wykonasz w maksymalnie 5 minut.
Wysoki kucyk też wpisuje się w ten nurt, podobnie jak gładko zebrane włosy z miękkimi pasmami przy twarzy.
Sekret trzymania tkwi w teksturze. Włosy lekko falowane albo spryskane suchym szamponem mają lepszą przyczepność, a przy luźnym koku zależy ci właśnie na objętości i fakturze.
Na wesele i większe wyjście ten sam kok zamienisz w elegancką fryzurę, dodając ozdobną spinkę lub więcej objętości. Warkocz połączony z upięciem wygląda efektownie i trzyma się dobrze, choć wymaga nieco praktyki.
Zastanów się też nad sylwetką i dekoltem. Bogato zdobiona sukienka lepiej wygląda w parze z prostym uczesaniem, a przy prostej kreacji możesz pozwolić sobie na bardziej wymyślną fryzurę.
Przy długich włosach liczy się trwałość i komfort noszenia. Do uniwersalnych upięć należą niski kok z luźnymi pasmami, półupięcie z zaplecioną wstęgą i wysoki kok z wypełniaczem, bo każdy z nich działa i na co dzień, i na wyjście.
Nie naciągaj włosów zbyt mocno i nie wiąż ich ciasno, żeby nie osłabić pasm. Ciężki kucyk noszony wysoko przez wiele godzin może powodować napięcie skóry głowy, więc na dłuższy dzień wybierz lżejszą wersję.
Jak zamienić codzienne upięcie w fryzurę wieczorową bez wizyty u fryzjera?
Kok, który nosisz do pracy, nie musi czekać na wolny wieczór. Ten sam splot możesz przenieść na większe wyjście, jeśli dasz mu więcej objętości i dopniesz ozdobną spinkę. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to samodzielnie w domu.
Zacznij od tekstury. Włosy świeżo umyte i wygładzone odżywką są śliskie, więc upięcie się rozjeżdża, zanim wyjdziesz z domu. Pryśnij je suchym szamponem albo pudrem teksturyzującym, nawet jeśli są czyste. Wtedy pasma lepiej się trzymają i łatwiej je ułożyć.
Zbierz włosy w luźny kok i nie ściągaj go mocno przy skórze. Wyciągnij pojedyncze pasma przy twarzy i przy uszach, żeby całość nie wyglądała na sztywną. Jeśli chcesz mocniejszego efektu, podwiń końcówki i wsuń je pod spód. Na koniec spryskaj lakierem.
Na wieczór nie zmieniaj fryzury od podstaw. Wystarczy, że wbijesz w kok ozdobną spinkę albo kilka mniejszych. Do prostszej sukienki możesz dołożyć więcej dodatków, do bogato zdobionej wybierz prostszą wersję. Ten sam splot zmienia charakter razem z dodatkiem.
Jeśli masz ochotę na coś bardziej wymagającego, spróbuj połączyć kok z warkoczem. Taki splot wygląda na misterny, a trzyma się dobrze przez cały wieczór. Wymaga jednak wprawy, więc przećwicz go wcześniej przed lustrem, a nie w dniu wyjścia.
Zanim wyjdziesz, sprawdź w lustrze tył głowy. To tam najczęściej zostają luźne pasma, których nie widzisz przy zwykłej stylizacji. Popraw je palcami i dopiero wtedy sięgnij po lakier.
Co zrobić, gdy upięcie ciągnie skórę głowy albo rozpada się w ciągu dnia?
Ciężki kucyk noszony wysoko przez wiele godzin potrafi napiąć skórę głowy. Jeśli czujesz to napięcie już po kilku godzinach, zsuń włosy niżej albo poluzuj gumkę. Uporczywy ból głowy po dniu w ciasnym upięciu to sygnał, żeby zmienić sposób wiązania.
Przy codziennym upinaniu unikaj zbyt mocnego naciągania i ciasnych wiązań. Zbyt ciasno ściągnięte włosy stają się łamliwe i osłabione. Zamiast dociągać gumkę do oporu, zostaw w upięciu trochę luzu.
Luźne upięcia i tak trzymają się lepiej, gdy włosy nie są śliskie. Suchy szampon albo puder teksturyzujący dają przyczepność, nawet na czystych włosach. Lekko falowane włosy też układają się w koka łatwiej niż proste i gładkie.
Gdy upięcie rozpada się w ciągu dnia, nie zaczynaj od nowa. Popraw je wsuwkami w miejscach, gdzie pasma wypadają, i przypnij je bliżej skóry głowy. Kilka wsuwek trzyma kok stabilniej niż mocniej dociągnięta gumka.
Jeśli więc po godzinach noszenia wysokiego upięcia czujesz napięcie, niski kok załatwia sprawę i przy okazji wygląda elegancko. Sprawdzi się na każdą okazję, od formalnych wyjść po codzienne stylizacje.
Warkocz połączony z upięciem jest trwały i efektowny, choć wymaga nieco praktyki i zręczności. Jeśli zależy Ci na fryzurze, która przetrwa dzień bez poprawek, zapleć warkocz i dopiero potem zepnij go w całość. Przy prostych fryzurach wystarczy zadbać o to, żeby żadne pasmo nie ciągnęło skóry głowy.
Pytania czytelników
Ile czasu zajmuje zrobienie luźnego upięcia?
Luźne upięcie możesz zrobić w 5 minut, bez profesjonalnych narzędzi fryzjerskich. Tyle wystarczy na proste fryzury z przezroczystymi gumkami i wsuwkami. Messy bun, czyli kok z artystycznym nieładem, robi się jeszcze szybciej, w dwie minuty. Ile dokładnie zajmie Twoje upięcie, zależy od wprawy i od tego, czy włosy mają odpowiednią przyczepność.
Czym utrwalić upięcie, żeby się nie rozpadło?
Spryskaj włosy suchym szamponem albo sięgnij po puder teksturyzujący, także na czyste włosy. Świeżo umyte włosy po odżywce wygładzającej są zbyt śliskie, żeby kok się trzymał. Unikaj mocnego naciągania i ciasnych wiązań.
Czy wysoki kucyk może boleć skórę głowy?
Tak, ciężki kucyk noszony wysoko przez wiele godzin może powodować napięcie skóry głowy. Jeśli czujesz ciągnięcie, poluzuj wiązanie albo przenieś kucyk niżej. Niski kok też wygląda dobrze, więc nie musisz rezygnować z upięcia. Kiedy ból nie mija, a na skórze głowy pojawia się podrażnienie, zapytaj lekarza lub dermatologa.
Jaką fryzurę wybrać na wesele, jeśli mam krótkie włosy?
Z krótkich włosów też masz z czego wybierać. Włosy średniej długości upniesz samodzielnie w warkocze, koki i końskie ogony. Na większe wyjście dodaj do codziennego upięcia ozdobne dodatki i więcej objętości. Bogato zdobioną sukienkę zestaw z prostszym uczesaniem.